Analiza składów popularnych żeli aloesowych

Analiza składów popularnych żeli aloesowych

Ten wpis jest niejako kontynuacją poprzedniego, w którym to bacznym i krytycznym okiem przyjrzałam się pomysłowi stosowania miąższu aloesu w pielęgnacji skóry. A wraz z niniejszym wpisem oceniam, który żel aloesowy dostępny w Polsce jest naprawdę grzechu warty. 

 

Kolejność alfabetyczna

 

Benton, Aloe Propolis Soothing Gel – ok. 79 zł/100 ml

Benton Aloe Propolis Soothing Gel

Skład INCI:

Aloe Barbadensis Leaf Juice, Propolis Extract, Glycerin, Pentylene Glycol, Zanthoxylum Piperitum Fruit Extract, Pulsatilla Koreana Extract, Usnea Barbata (Lichen) Extract, Betaine, Arginine, Cucumis Sativus (Cucumber) Fruit Extract, Portulaca Oleracea Extract, Citrus Limon (Lemon) Fruit Extract, Camellia Sinensis Leaf Extract, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract, Allantoin, Acrylates / C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer

Koreańska marka Benton rzadko kiedy mnie zawodzi. Bardzo ładny, wręcz idealny skład żelu – świetne, wręcz prześwietne połączenie 80% soku aloesowego z 10% wyciągu z propolis. Do tego substancja konserwująca uznawana powszechnie za bezpieczną. Dodatkowa zawartość gliceryny zwiększa nawilżające właściwości żelu – do tego stopnia, że powinien sprawdzić się jako zamiennik kremu także w sezonie jesiennym i zimowym.

Werdykt Pani Magdy: Mój osobisty hit i ukochany żel aloesowy. Polski dystrybutor co jakiś czas sprzedaje go ok. 20% taniej, więc warto czekać i zrobić spory zapas.

 

Derma, Aftersun Aloe Vera Gel – ok. 69 zł / 200 ml

Derma Aftersun Aloe Gel

Skład INCI:

Aloe Barbadensis Leaf Extract, Xanthan Gum, Tocopheryl Acetate, Sodium Hydroxide, Sodium Benzoate, Phenoxyethanol

Duński producent kosmetyków Derma oferuje ten kosmetyk w ramach swojej linii przeznaczonej do pielęgnacji posłonecznej, ale nie przywiązywałabym się do tego – można używać i w pochmurne dni. W składzie poza 99% ekstraktu z miąższu aloesu znajdziemy witaminę E (silny antyoksydant) oraz konserwanty, w tym kontrowersyjny fenoksyetalonol. Generalnie uznawany jest za bezpieczny w stężeniach do 1%, ale osoby o skłonnościach do alergii oraz kobiety ciężarne (łatwo wtedy o uwrażliwienie skóry) mogą zechcieć go unikać. Na minus brak dodatkowych substancji nawilżających.

Werdykt Pani Magdy: Jest całkiem przyzwoicie, chociaż to akurat jeden z tych żeli, który sprawdzi się bardziej na lato niż na zimę (może za słabo nawilżać).

 

Equilibra, Dermo-gel Multi-Active – ok. 30 zł/ 150 ml

Equilibra Aloe Dermo-gel Multi-active

Skład INCI:

Aloe Barbadensis Leaf Juice, Xanthan Gum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid.

W składzie poza 98% soku z aloesu nie znajdziemy nic więcej poza substancją zagęszczającą i bezpiecznymi konserwantami, więc usatysfakcjonuje nawet najbardziej surowe w ocenie fanki naturalnej pielęgnacji. Perełka w tym przedziale cenowym… o koszmarnym zapachu, najbardziej przypominającym chyba klej do tapet. Znakomity jako półprodukt kosmetyczny. Ten żel aloesowy będzie odpowiedni także w pielęgnacji ciała, włosów czy miejscowego niesienia ulgi podrażnionej skórze.

Werdykt Pani Magdy: Patrząc na piękny skład i zatykając nieustannie nos, należy z godnością pogodzić się z faktem, że w życiu nie można mieć wszystkiego.

 

GorVita, Aloe Vera Żel – ok. 13 zł/ 150 ml

Gorvita Aloe Vera Gel

Skład INCI:

Aqua, Aloe Vera (Aloe Barbadensis) Extract, Propylene Glycol, Glycerin, Symphytum Officinale Extract, D-Panthenol, Carbomer, Triethanolamine, Allantoin, DMDM Hydantoin

Najlepsza budżetowo opcja o najsłabszym składzie w całym zestawieniu…. Nie tylko mamy na pierwszym miejscu wodę zamiast soku aloesowego, a zamiast niego samego mniej wartościowy ekstrakt, ale do tego też pochodną formaldehydu (DMDM Hydantoin) – jeden z najbardziej kontrowersyjnych konserwantów, absolutnie odradzany w pielęgnacji skóry ciężarnych, nie powinny go też stosować dzieci. Oprócz tego dwie substancje (Carbomer, Triethanolamine) uznawane za raczej bezpieczne, ale mogące działać drażniąco na wrażliwą skórę. A aloes stosujemy przede wszystkim w celu złagodzenia podrażnień i nadreaktywności skóry.

Werdykt Pani Magdy: Już sama pochodna formaldehydu całkowicie dyskwalifikuje ten kosmetyk. A szkoda, bo atrakcyjna cena.

 

Holika Holika, 99% Aloe Soothing Gel – ok. 32 zł / 250 ml

Holika Holika Aloe 99% Soothing Gel

Skład INCI:

Aloe Barbadensis Leaf Juice, Nelumbium Speciosum Flower Extract, Centella Asiatica Extract, Bambusa Vulgaris Extract, Cucumis Sativus (Cucumber) Fruit Extract, Zea Mays (Corn) Leaf ExtractBrassica Oleracea Capitata (Cabbage) Leaf Extract, Citrullus Lanatus (Watermelon) Fruit Extract PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Sodium Polyacrylate, Carbomer, Triethanolamine, Fragrance, Phenoxyethanol

Najpopularniejszy w Polsce żel aloesowy to oczywiście ten od Holika Holika. Polski dystrybutor zachwala jego naturalność i przyjazne skórze działanie. Poza sporą liczbą ekstraktów (w tym najważniejszym aloesie o deklarowanym stężeniu 99%) mamy regulator pH, konserwant i sztuczną kompozycję zapachową, do których można się przyczepić. Mimo wszystko jest to jedna z ciekawszych propozycji – na plus działają także atrakcyjna cena i bardzo dobra dostępność, także stacjonarna.

Werdykt Pani Magdy: Jest bardzo dobrze, ale osoby o bardziej surowym podejściu do „przyjazności” składu pewnie odrzucą ten produkt. Podobnie jak w przypadku żelu Dermy, ciężarne i alergicy muszą podjąć decyzję we własnym zakresie, ale pozostali powinni być zadowoleni.

 

Santaverde, Aloe Vera Hydro Repar Gel – ok. 120 zł/30 ml

Santaverde Aloe Vera Hydro Repair Gel

Skład INCI:

Aloe Barbadensis Leaf Juice, Alcohol, Sodium Lactate, Oenothera Biennis Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Sambucus Nigra Flower Extract, Lavandula Angustifolia Flower Extract, Betaine, Sodium Hyaluronate, Xanthan Gum, Mangifera Indica Seed Butter, Chondrus Crispus Powder, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil, Ascorbyl Palmitate, Sodium Phytate, Glucose, Glyceryl Caprylate, Levulinic Acid, Glycerin, Lavandula Angustifolia Oil, Sodium Levulinate, Silver Sulfate, Aroma, Linalool, Limonene, Geraniol

Czego my tu nie mamy! Nie tylko sok aloesowy na pierwszym miejscu w składzie, ale w dodatku i wzbogacony o całą masę ekstraktów i pielęgnujących olejków – przede wszystkim z wiesiołka i słodkich migdałów. Oprócz tego masa substancji nawilżających (m.in. betaina, kwas hialuronowy czy masło mango) i nawet antyoksydanty w postaci witaminy C i E. Przy takim nagromadzeniu substancji nawilżających nawet ten alkohol na początku składu nie jest taki straszny. Wady? Cena i jednak zbyt bogaty skład dla cer problematycznych (wiesiołek i słodkie migdały mogą zrobić kuku…)

Werdykt Pani Magdy: Cera sucha i odwodniona będzie szczerze zachwycona. Jej właścicielka po zajrzeniu do portfela już nieco mniej.